Leasing dla Rolników   Stojak do Cięcia Drewna  
  
  Strona Główna
  Dawki Żywieniowe
  Rasy Koni
  Koń
  Umaszczenie
  Chód Konia
  Zawody Jeździeckie 2008
  Paint Horse Klub
  LZJ Zbrosławice
  Stajnia Dorado
  Kontakt
 
 


Informacje Jeździeckie, Jazda Konna,
Ogłoszenia, Zawody Jeździeckie,
Kalendarz Imprez Jeździeckich

REWELACYJNY STOJAK DO CIĘCIA DREWNA
Zobacz więcej na
www.Garden.Shop.pl

Nowa pozycja wydawnicza: Hodowla koni. Organizacja stajni i żywienie
Doskonały poradnik zarówno dla tych, którzy marzą o założeniu hodowli koni, jak i dla osób, które hodowlą zajmują się od lat. Książka stanowi doskonałe źródło wiedzy na temat zachowań tych zwierząt oraz ich potrzeb związanych z żywieniem i utrzymaniem. Dowiesz się z niej, co zrobić, by dany system stajenny był ekonomiczny i odpowiadał naturalnym potrzebom koni. W części pierwszej opisano wrodzone zachowania koni, takie jak popęd społeczny, poznawczy, potrzeba odżywiania, ruchu. Omówiono w niej niepożądane zachowania i metody zapobiegania im. W część drugiej poruszono problemy związane z utrzymaniem koni i budownictwem stajennym. Dowiesz się z niej, jak zaplanować inwestycję, gdzie złożyć wniosek o pozwolenie na budowę oraz z jakich materiałów najlepiej budować stajnię, halę jeździecką i budynki gospodarcze. Ponadto znajdziesz informacje o ekonomicznych rozwiązaniach technicznych wykorzystywanych w ośrodkach jeździeckich i gospodarstwach rolnych oraz zasady kalkulacji kosztów inwestycji i zarządzania czasem pracy personelu. Część trzecia poświęcona jest żywieniu koni. Autor omawia w niej zapotrzebowanie koni na substancje odżywcze, przedstawia dostępne pasze i możliwości ich zastosowania. Radzi, jak obliczyć racje żywieniowe w zależności od potrzeb danego konia oraz jak dbać o higienę magazynowanych pasz. Omawia też problemy zdrowotne zwierząt spowodowane złym żywieniem.

Heinrich Pirkelmann, Lutz Ahlswede, Margit Zeitler–Feicht
Hodowla koni. Organizacja stajni i żywienie
Wydawnictwo RM 2010
ISBN 978-83-7243-795-2
200 stron
Format 165x210
Oprawa broszurowa
Cena 49,90 zł
Odwiedź nas w Internecie: www.rm.com.pl

TRAWA Karino jest mieszanką pastwiskową.
Bardzo odporna na niszczenie przez końskie kopyta i przygryzanie trawy. Nowe odmiany zastosowane w tej mieszance czynią ją wyjątkowo strawną i smakowitą. Pastwisko założone z mieszanki Karino cechuje się długą trwałością i równomiernością plonowania. Mieszanka przeznaczona jest zarówno na gleby mineralne jak i gleby organiczne. Posiada w składzie koniczynę białą, która podnosi wartość pokarmową dzięki zawartości białka. Karino w swoim składzie zawiera właściwe proporcje traw wysokich, niskich i średnich, co powoduje zwartość runi pastwisk oraz stymuluje procesy krzewienia. Skład mieszanki został dobrany w sposób ułatwiający przeciwdziałania okresowym suszom. Korzenie traw tworzą w glebie specyficzny schodowy system umożliwiający optymalizowanie procesów pobierania wody i składników pokarmowych z gleby. Norma wysiewu 35-40 kg/ha Więcej na stronie: www.sowul.stadniny.pl

Toyota Hilux Horse Trials Strzegom 2008
Strzegom szykuje się do jeździeckich zawodów Pucharu Świata. Zawody jeździeckiego Pucharu Świata Ligi Europy Centralnej, które w niedzielę zakończyły się w Warszawie, nie były jedyną w tym roku prestiżową imprezą w Polsce. Za 100 dni rozpoczną się w Strzegomiu zawody cyklu Pucharu Świata we wszechstronnym konkursie konia wierzchowego. Ta największa impreza w tej części Europy odbędzie się od 26 czerwca do 29 czerwca w Strzegomiu koło Wrocławia. Czytaj więcej >>>

Propozycje Halowego Otwartego Pucharu Polski Południowej seniorów, juniorów, juniorów młodszych oraz grupy I i II w kategorii kucy w skokach przez przeszkody. Zawody w skokach przez przeszkody organizowane są przez Ośrodek Jeździecki LZJ Drama Zbrosławice oraz Śląski Związek Jeździecki. Szczegółowy program zawodów Czytaj więcej>>>

Kurs masażu i streczingu koni.
Lee Hollen i Brygida Gawryszewska zapraszają na kurs masażu i streczingu koni w dn. 02.04.2008 - 06.04.2008 r w SKJ Poczernin pod Warszawą. Lee będzie prowadziła I-szy, II-gi i III-ci stopień kursu. Absolwenci I -ego i II - go stopnia maja możliwość kontynuacji i poszerzenia wiedzy, a nowi zainteresowani na podjęcie nauki. Kontakt 602 514 733 B.Gawryszewska, szczegóły na stronie klubu www.skjpoczernin.pl

Zawody Jeździeckie
- Zbrosławice 07-09.03.3008. Propozycje Halowego PUCHARU ŚLĄSKA w ujeżdżaniu, Seniorów, Juniorów, Juniorów Młodszych i KUCY oraz Halowych Regionalnych Zawodów w Ujeżdżaniu. Czytaj więcej >>>

Zawody Jeździeckie
- Propozycje halowych zwodów ogólnopolskich – KUCÓW i MAŁYCH KONI, Ogólnopolskie Zawody Juniorów 1* JÓZEFIN 07-09.03.2008. Czytaj więcej >>>

PAINT HORSE CLUB POLAND -
Dołącz do klubu miłośników i hodowców American Paint Horse. ROZPOCZYNAMY PROMOCJĘ MALOWANEGO KONIA. Szanowne koleżanki i koledzy, hodowcy i miłośnicy amerykańskich koni rasy Paint Horse! Mając na względzie stale rosnącą liczbę tych pięknych koni w naszym kraju, chciałbym zaproponować stworzenie w Polsce organizacji skupiającej hodowców i miłośników „malowanego” konia. Liczba zarejestrowanych w naszym kraju koni nie jest jeszcze tak duża, jak w innych państwach europejskich, ale umożliwia już zebranie realnej grupy hodowców , która zadba o promocję i dalszy rozwój rodzimego pogłowia Paintów. Zarówno pod kątem hodowlanym, jak również rekreacyjnym i sportowym. Więcej informacji >>>

UWAGA - WAŻNE - PRZYPOMNIENIE
EGZAMIN NA KURS NA KURS INSTRUKTORA SPORTU w dyscyplinie ujeżdżenie, skoki, wkkw, rajdy długodystansowe. Termin - 28 stycznia 2008r . Miejsce egzaminu - KJ AROMER (www.aromer.pl). Egzamin przeprowadza Centralna Komisja Egzaminacyjna Polskiego Związku Jeździeckiego. Termin zgłoszeń - 26 stycznia. Szczegółowych informacji udziela Jan Ratajczak - 0602648711 lub jan.ratajczak@interia.pl

EGZAMINY NA BRĄZOWĄ I SREBRNĄ ODZNAKĘ PZJ
W dniu 02.02.2008 r. o godz. 1000 odbędzie się egzamin na odznaki jeździeckie (brązową isrebrną) w Ośrodku Jeździeckim w Zbrosławicach. Chętni na egzamin proszeni są o zgłoszenia telefoniczne tel. 0-32 233 70 00 lub 0-32 233 71 03 najpóźniej do dnia 25.01.2008 r. Koszt egzaminu 70,00 zł. z własnym koniem; 95 zł z koniem z Ośrodka Jeździeckiego. Warunkiem zgłoszenia jest uiszczenie zaliczki w wysokości 35,00 na konto LZJ Drama Zbrosławice, ul. Wolności 28 42-674 Zbrosławice nr konta: 90 8468 0005 2002 0022 1740 0001 w nieprzekraczalnym terminie do 25.01.2008. Egzamin obejmuje część praktyczną i teoretyczną szczegóły na stronie PZJ. www.pzj.pl wraz z pytaniami do części teoretycznej. Dodatkowe informacje: Marcin Jońca tel. 0-607 797 268

Forum Konie Rasy Koni

HALOWE REGIONALNE ZAWODY KONNE W SKOKACH PRZEZ PRZESZKODY
Organizator zawodów: Ośrodek Jeździecki Sp. z o.o, Miejsce zawodów: Ośrodek Jeździecki Zbrosławice, Termin zawodów: 24-25.11.2007 r., Termin zgłoszeń wstępnych: 07.11.2007r., Termin zgłoszeń ostatecznych ilości koni: 19.11.2007 r. Godz. 1200, Termin zgłoszeń ostatecznych do konkursów: 23.11.2007 r. Godz. 1500, Zgłoszenia pisemne do konkursów : Ośrodek Jeździecki Zbrosławice, Ul. Wolności 28 42-674 Zbrosławice, fax. (0-32) 2337000, 2337103 (w godz. 800-1500), e-mail: osrodek.jezdziecki@wp.pl , Dodatkowe informacje na temat zawodów: Barbara Jachowicz tel. (0-32) 2337000, 2337103 Andrzej Jońca tel. (0-601 415902), Marcin Jońca tel. (0-607 797268), ewentualnie B. Jachowicz (0-606 788368). KODEKS POSTĘPOWANIA Z KONIEM
Polski Związek Jeździecki prosi wszystkie osoby zaangażowane w jakikolwiek sposób w sporty konne, o przestrzeganie poniżej przedstawionego kodeksu oraz zasady, że dobro konia jest najważniejsze. Dobro konia musi być zawsze i wszędzie uwzględniane w sportach konnych i nie może być podporządkowane współzawodnictwu sportowemu ani innym celom np. komercyjnym.
I. Na wszystkich etapach treningu i przygotowań konia do startu w zawodach, dobro konia musi stać ponad wszelkimi innymi wymaganiami. Dotyczy to stałej opieki, metod treningu, starannego obrządku, kucia i transportu.
II. Konie i jeźdźcy muszą być wytrenowani, kompetentni i zdrowi zanim wezmą udział w zawodach. Odnosi się to także do podawania leków i środków medycznych, zabiegów chirurgicznych zagrażających dobru konia lub ciąży klaczy, oraz do przypadków nadużywania pomocy.
III. Zawody nie mogą zagrażać dobru konia. Wymaga to zwrócenia szczególnej uwagi na teren zawodów, powierzchnię podłoża, pogodę, warunki stajenne, kondycję koni i ich bezpieczeństwo także podczas podróży powrotnej z zawodów.
IV. Należy dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić koniom staranną opiekę po zakończeniu zawodów, a także humanitarne traktowanie po zakończeniu kariery sportowej. Dotyczy to właściwej opieki weterynaryjnej obrażeń odniesionych na zawodach, spokojnej starości, ewentualnie eutanazji.
V. PZJ zachęca wszystkie osoby działające w sporcie jeździeckim do stałego podnoszenia swojej wiedzy oraz umiejętności dotyczących wszelkich aspektów współpracy z koniem.

Hubertus z LKS Stragona
LKS Stragona kończy tegoroczny sezon jeździecki. Tradycyjny Hubertus odbędzie się w pierwszą sobotę listopada w Skarżycach. Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych do wspólnej zabawy. W programie atrakcje dla dzieci, tradycyjna pogoń za lisem oraz swojska biesiada z tańcami do białego rana na krytej ujeżdżalni. Nie obowiązują stroje wieczorowe! Trzeba się ubrać ciepło i bardzo wygodnie. Impreza rozpoczyna się o godz. 15.00. Wstęp 15 zł, a w cenie swojski bigos i grzane wino. Dzieci mają wstęp bezpłatny. Dodatkowe informacje można uzyskać telefonicznie - 693 967 399. Bilety dostępne są w Agencji Opłat przy ulicy Św. Anny 18 w Strzegomiu. Zapraszmy na Hubertus 2007

Mistrzostw Polski American Quarter Horse 2007 - Roleski Ranch
Ponad 6 000 USD to gwarantowane nagrody podczas Mistrzostw Polski American Quarter Horse 2007. Ponadto specjalnie przygotowane w USA trofea Montana Silversmiths, westernowe siodła i pamiątkowe plakiety czekają na zwycięzców kilkunastu konkurencji sportowych i hodowlanych. Do rywalizacji przystąpi ponad 50 koni. Czas i miejsce – 15-16 września 2007 r. Roleski Ranch, Stare Żukowice koło Tarnowa. Zapraszamy! Reining, reining i jeszcze raz reining – królowa jazdy w stylu western, ale nie tylko… Zgłoszenia do zawodów dotyczą także innych konkurencji. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się konkurencje hodowlane. Np. w klasie czteroletnich i starszych klaczy do rywalizacji stanie 11 koni. Nie mniej będzie w klasie ogierów. „To jest lawina… Nie spodziewaliśmy się tak szybkiego rozwoju hodowli i takiej ilości koni rasy AQH w Polsce. Nie ukrywam, że przerosło to możliwości organizacyjne naszego stowarzyszenia. Na najbliższym walnym zebraniu musimy sprostać temu wyzwaniu. Populacja koni rasy AQH w Polsce rośnie w tempie ok. 150 szt. rocznie, To jest nie tylko import, ale też hodowla własna. Niektórzy mogą być dumni z tego co osiągnęli… Teraz przed nami Mistrzostwa Polski AQH 2007. Zobaczymy na co nas stać. Zwłaszcza, że to impreza otwarta. Będą jeźdźcy i hodowcy z zagranicy. Patrząc na listy startowe jestem pełen optymizmu młode konie, juniorzy, to nasza przyszłość…” – ocenia wrześniowe zawody Piotr M. Rudnicki, prezes Polish Quarter Horse Association.

Polish Quarter Horse Association, www.plqha.com, to oficjalna filia najliczniejsze i największej organizacji hodowlanej koni na świecie - American Quarter Horse Association www.aqha.com, zrzeszającej hodowców i miłośników koni rasy AQH. Nasza strona www.plqha.com Zapraszamy na zawody. Szczegóły www.quarter-horse.pl

Z poważaniem,
Piotr M. Rudnicki, prezes zarządu
Polish Quarter Horse Association
tel. +48 602 260 402

Czy wiesz, że:
WWR CUP to sztandarowa impreza o charakterze western riding w Wielkopolsce i jedna z nielicznych o takim formacie w Polsce. Każdego roku organizatorzy (Stadnina Koni Iwno, Transterm/WWR Shop oraz Equine PR) przykładali dużą wagę do sukcesywnego wzrostu rangi show; od zawodów ogólnopolskich w 2004 roku, do międzynarodowych w 2005.
Tegoroczna edycja jest kontynuacją prowadzonej polityki, dlatego też w weekend 2-3 czerwca 2007, polska publiczność będzie miała do czynienia z rozegraniem, po raz pierwszy w historii naszego kraju, klas aprobowanych przez American Quarter Horse Association. Jednej z największych organizacji hodowlanych na świecie. Aby dodatkowo rozbudować program, zawody połączono również z eliminacjami do Mistrzostw Polskiej Ligi Western i Rodeo oraz licznymi atrakcjami rozrywkowymi. Reklama: Gwoździe do budowy stajni dla koni.

Majowe zawody w Baborówku
W dniach 19-20 maja 2007 na hipodromie w Baborówku odbędą się kolejne zawody jeździeckie. W tym roku, podobnie jak w ubiegłym zawodnicy rywalizować będą w trzech konkurencjach: w skokach, ujeżdżeniu i WKKW. W ramach zawodów WKKW rozegrane zostaną Mistrzostwa Wielkopolski Seniorów oraz Memoriał im. Artura Zakrzewskiego w klasie CNC* oraz Mistrzostwa Wielkopolski Juniorów i konkurs otwarty w klasie L. W skokach zawodnicy wystartują w konkursach od LL do N, z niedzielnym Grand Prix Baborówka w klasie N. Konkursy dresażowe rozegrane zostaną w sobotę w ramach Pucharu Wielkopolski w Ujeżdżeniu. Łączna pula nagród rzeczowych to 4000 zł, natomiast finansowych to 10000 zł. Serdecznie Zapraszamy - www.baborowko.pl

TOYOTA HILUX HORSE TRIALS STRZEGOM 2007
W tym roku zawody Pucharu Świata WKKW w Strzegomiu - TOYOTA HILUX HORSE TRIALS STRZEGOM 2007 - odbędą się na przełomie czerwca i lipca - od 28 czerwca do 1 lipca. Będzie to jubileuszowa, już piąta edycja imprezy. Podczas tegorocznej edycji Toyota Hilux Horse Trials Strzegom, rozegrane zostaną 4 międzynarodowe konkursy rangi CCI***, CIC*** World Cup, CIC**, CIC* oraz Mistrzostwa Polski Seniorów w WKKW. Puchar Świata w Strzegomiu to najlepsze konie i jeźdźcy wkkw na świecie. Jest to jedna z największych imprez jeździeckich w tej części Europy i jedyne tej rangi zawody wkkw w Polsce. W 2006 roku w Strzegomiu można było podziwiać ponad 200 koni i jeźdźców reprezentujących 17 państw. Triumfowała utytułowana Finka Piia Pantsu na koniu Ypaja Karuso, druga była Linda Algotsson ze Szwecji na koniu Stand By Me. Trzecie miejsce zajął Paweł Spisak na Weriuszu, który wygrał jednocześnie Mistrzostwa Polski Seniorów. Zawody na żywo obejrzało blisko 20 tys. widzów i miliony telewidzów. Wydarzenie to dostarczyło im z pewnością niezapomnianych wrażeń sportowych. Także ten rok zapowiada się obiecująco. Organizatorzy oczekują europejskiej czołówki wkkw, a dyrektor zawodów, Marcin Konarski, zapowiada liczne zmiany na crossie. Prace budowlane już w pełni.

Śląskie Dni Konia SILESIA HIPPICA 2007. 31 sierpnia - 2 września 2007
Ośrodek Harcerski Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Mamy przyjemność zaprosić Państwa do wzięcia udziału w Śląskich Dniach Konia SILESIA HIPPICA. To w założeniu pierwsza z cyklicznie odbywających się imprez mających na celu promowanie jeździectwa. Śląskie Dni Konia adresowane są zarówno do osób jeżdżących konno, jak i do wszystkich tych, którzy na razie jedynie zachwycają się pięknem i elegancją koni. Bogatą ofertę targowych propozycji wypełnią oferty właścicieli stadnin, pensjonatów dla koni, gospodarstw agroturystycznych, producentów żywności i środków do pielęgnacji koni, weterynarzy, podkuwaczy, rymarzy, wytwórców odzieży i akcesoriów jeździeckich, firm przewożących konie, producentów bukmanek i powozów. Nie zabraknie prezentacji ośrodków hipoterapii, techników hodowli koni, a także braci łowieckiej. Program SILESIA HIPPICA obfituje w wydarzenia towarzyszące, wśród których znajdą się pokazy ujeżdżenia, zaklinania, woltyżerki. Nie zabraknie licznych konkursów dla wystawców i odwiedzających, wśród których szczególne miejsce zajmuje turniej jeździecki dla amatorów. Wydarzeniami szczególnej rangi podczas Śląskich Dniach Konia będą Memoriał im. gen. J. Ziętka i zawody parajeździeckie.

Konie Dają Pracę
Tytuł tego artykułu to nie przejęzyczenie. Konie nie tylko od wieków służą pracą człowiekowi, ale same mogą stwarzać miejsca pracy dzięki ich wszechstronnemu wykorzystywaniu przez człowieka. www.Farmer.pl Tekst: Ewelina Cześnik.
W Unii Europejskiej już dawno obliczono, że 3-4 konie dają jedno miejsce pracy. Co te konie robią? Największa ich liczba jest użytkowana wierzchowo i zaprzęgowo przez rzesze ludzi, dla których kontakt z koniem jest terapią i wytchnieniem. Wbrew powszechnemu u nas przekonaniu, nie są to wcale ludzie bardzo zamożni. Nieraz cała rodzina utrzymuje swojego konia w pobliżu miasta i dojeżdża do niego w wolnym czasie. A dalej co, kto może: starsi zaprzęgają konia do bryczki, a młodsi zażywają przejażdżek wierzchem. Kto ma z tego zyski? Rodzina, która pielęgnuje zdrowie, właściciele, którzy pielęgnują łąki i pastwiska, hodowcy, którzy pielęgnują konie, producenci pasz, rymarze, siodlarze, podkuwacze i wiele innych zawodów. Czy w Polsce tego rodzaju działalność, nazywana „przemysłem końskim”, nie powinna być rozwijana i propagowana? Aby to było możliwe, trzeba sprostać wymaganiom rynku, czyli popytowi na konie zdrowe, współpracujące z człowiekiem, tanie w utrzymaniu, a przede wszystkim przygotowane do pracy pod siodłem i w zaprzęgu. Te wszystkie wymagania najlepiej spełniają konie ras rodzimych. Ponieważ ten rynek dopiero się u nas rozwija, hodowcy takich ras koni nie mogą dzisiaj liczyć na dostateczne zyski z ich sprzedaży i decydują się na sprzedaż klaczy, które w niedalekiej przyszłości powinny stanowić znaczące źródło dochodu, rodząc i odchowując źrebięta przeznaczone do wykorzystania w rekreacji i sporcie. Dlatego Polski Związek Hodowców Koni opracował programy ochrony rodzimych ras koni, aby zachęcić hodowców do niepozbywania się klaczy-matek. Opracowano pięć takich programów dla ras: małopolskiej, śląskiej, wielkopolskiej, konika polskiego i huculskiej.

Konie małopolskie
Pięć wieków temu na południowo-wschodnich ziemiach Polski, kiedy jeszcze transport osób i towarów był najczęściej konny, a siła armii w znacznej mierze uzależniona była od ilości i jakości konnicy, wytworzono typ konia doskonale przystosowanego do tych zadań. W tym celu kojarzono miejscowe klacze z zakupionymi lub zdobycznymi ogierami orientalnymi. Konie te zyskały takie uznanie w ościennych krajach, że kolejni monarchowie musieli wydawać zakazy ich wywozu z kraju. Kilka wieków te piękne i wytrzymałe zwierzęta służyły naszym przodkom, a zaczęły jako rasa podupadać wraz z utratą niepodległości po rozbiorach. Ponad sto lat temu potrzeby armii wymusiły odbudowanie pogłowia koni, jak nazywa się je dzisiaj, półkrwi arabskiej, a stało się to dzięki rodom austrowęgierskim, czyli koniom wyhodowanym na terenach dzisiejszej Rumunii, Węgier, Czech, Słowacji i Polski. Z usług koni półkrwi arabskiej korzystała nie tylko armia, lecz i polscy rolnicy, którzy mieli w nich wielkie upodobanie. Wszechstronność koni małopolskich pozwalała im i na służbę w kawalerii, i na wykonywanie prac polowych czy zaprzęgowych. W połowie XX wieku w liczącym ponad dwa miliony pogłowiu 40 proc. stanowiły konie w typie małopolskim. Ale wraz z postępującą mechanizacją rolnictwa, rola koni w pracy w rolnictwie zaczęła maleć. W tym miejscu chciałabym podzielić się osobistą refleksją o roli koni po 1945 roku. Sądzę, że kolektywizowanie rolnictwa w Polsce byłoby znacznie szybsze, gdyby nie obecność koni pracujących w gospodarstwach chłopskich. Zapewniały one gospodarzom niezależność, bo nie musieli czapkować u władz o użyczenie ciągnika do prac polowych czy transportu i dzięki temu przyczyniły się do niepowodzenia kolektywizacji. Współczesne konie małopolskie w większości mają być końmi wszechstronnie użytkowymi, czyli wierzchowymi i zaprzęgowymi. Oczywiście w selekcjonowanym pogłowiu znajdą się osobniki wyjątkowo uzdolnione i te należy kierować do kwalifikowanego sportu. Charakterystyczny dla rasy powinien być przede wszystkim dobry charakter i zrównoważony temperament, chęć do współpracy z człowiekiem, uroda i wytrzymałość. Jeżeli dzięki programom ochrony uda nam się zatrzymać w pogłowiu kilkaset klaczy o takich cechach, to zapewnią one przyszłym użytkownikom możliwość kupowania polskich koni, przywykłych do miejscowych warunków.

Konie śląskie
Rasy koni zostały wytworzone dla określonego sposobu ich użytkowania. Takimi końmi były oldenburgi, które w przeszłości stały się jednymi z protoplastów rodzimych koni śląskich. Były one przystosowane do pracy na ciężkich glebach i do transportowania dużych ciężarów. Cechowała je atletyczna budowa, odpowiedni wzrost, doskonały ruch i praca znacznie szybsza niż zimnokrwistych stępaków. Konie śląskie w odróżnieniu od małopolskich są bardziej wymagające pod względem pasz i powinny być utrzymywane na cięższych, zasobniejszych glebach. Najlepiej czują się na południowo–zachodnich ziemiach kraju.
To szczególna rasa i ma grupę wiernych hodowców. Jest bardzo przydatna w użytkowaniu zaprzęgowym. Wiele zwycięstw na krajowych i międzynarodowych arenach zawdzięczają polskie ekipy sportowe właśnie koniom śląskim. Dlaczego wobec tego ta rasa została uznana za zagrożoną? Koń jest zwierzęciem, u którego następstwa pokoleń są najdłuższe ze wszystkich zwierząt gospodarskich. Klacz używana do rozrodu powinna mieć ukończone trzy lata, ciąża trwa jedenaście miesięcy, a u większości ras koni młodzież kończy rozwój w piątym lub szóstym roku życia. Przy takim długim oczekiwaniu na kolejne pokolenia, liczba samic stada podstawowego musi być większa niż w innych gatunkach.
W UE uznano, że rasa koni jest zagrożona, jeżeli liczba klaczy tej rasy jest we wszystkich krajach Unii mniejsza niż 10 000. Polska jest jedynym krajem utrzymującym konie śląskie w czystości rasy, ale niestety klaczy mamy tylko około tysiąca. Rasa ta kojarzona z końmi pełnej krwi angielskiej, daje doskonałe użytkowo konie przydatne do pracy w zaprzęgu i pod wierzchem. Troską Polskiego Związku Hodowców Koni jest zachowanie w dostatecznej liczbie materiału hodowlanego w starym typie konia śląskiego przydatnego zaprzęgowo i przeznaczenie pewnej liczby osobników do krzyżowania z końmi pełnej krwi angielskiej.

Konie wielkopolskie
Jeszcze pod pruskim zaborem Wielkopolska dostarczała dużo koni dla armii. Ażeby sprostać potrzebom wojska, na ziemiach tych założono stada ogierów w Sierakowie i Gnieźnie. W stadach umieszczano ogiery w większości rasy trakeńskiej, ale również hanowerskiej czy holsztyńskiej, które kojarzone z miejscowymi klaczami dawały dobre konie remontowe – bo tak nazywano młode konie kupowane dla wojska. W latach dwudziestych ubiegłego wieku na te tereny skierowano kilka ogierów niosących krew arabską, w wyniku czego uzyskano lepszą, suchszą konstytucję i żywszy temperament. Po II wojnie światowej na Warmii i Mazurach odnaleziono i zgromadzono w kilku stadninach cenne klacze bez dokumentów, ale z paleniami wskazującymi na ich trakeńskie czy wschodniopruskie pochodzenie. W latach 60. autorytety hodowlane zadecydowały, że konie poznańskie, jak je do tej pory nazywano, i konie mazurskie można uznać za genetycznie jednolitą populację i nazwać je rasą wielkopolską. Od ponad 40 lat istnieje więc księga koni rasy wielkopolskiej, które ze względu na przodków można też nazwać końmi półkrwi angielskiej. Do czego były przydatne? Te reprezentujące typ wszechstronnie użytkowy konie równie dobrze pracowały na roli, jak i pod siodłem. Obecnie preferowany typ wierzchowy, sprawdza się z powodzeniem zarówno w dyscyplinie skoków, jak i ujeżdżeniu. Urodą przewyższa inne rasy koni półkrwi. Pragnąc uniknąć zbyt częstego kojarzenia koni wielkopolskich z końmi innych ras o wysokiej użytkowości sportowej, Polski Związek Hodowców Koni opracował program ochrony dla tej rasy. Ma on na celu zachowanie w tej populacji cech przystosowujących te zwierzęta do surowszych warunków środowiskowych, gdyż polski hodowca nie jest w stanie ponosić wysokich kosztów utrzymania i pielęgnacji wyspecjalizowanych ras. Wysoka specjalizacja upośledza bowiem funkcje życiowe zwierzęcia, a w pierwszym rzędzie funkcje rozrodcze. Pozyskanie źrebięcia w takim przypadku wymaga wysokich nakładów, a przy koniu o wszechstronnej użytkowości nie zawsze jest to uzasadnione.

Koniki polskie i hucuły
Obydwie te rasy będą omówione wspólnie, gdyż dla obu prowadzony jest program zachowawczy, a to znaczy, że w tych koniach nie będzie się niczego zmieniać. Śledzi się tylko występowanie cech charakterystycznych dla koni prymitywnych. Koń poprzez tysiące lat udomowienia utracił wiele cech przystosowujących dzikie zwierzęta do życia bez udziału człowieka. Ofiarowując koniom paszę i ochronę przed drapieżnikami, człowiek dla własnych celów selekcjonował je, uwydatniając jedne cechy, niezbędne do zaspokojenia własnych potrzeb, a zatracając inne, ważne dla zwierzęcia, ale niepotrzebne człowiekowi. Kiedy zdano sobie sprawę, że niektóre gatunki zwierząt można takimi działaniami skazać na zagładę, zaczęto otaczać opieką rasy prymitywne - te najlepiej przystosowane do życia bez nas.
W Polsce udało się uratować i odtworzyć dwie rasy. Jedna z nich to koniki polskie, w których - jak twierdzą niektórzy - płynie krew dzikiego tarpana. Ostatnie dzikie osobniki zostały przed trzystu laty zgromadzone w zwierzyńcu Zamojskich, a po upadku zwierzyńca trafiły do okolicznych włościańskich gospodarstw. Na początku XX wieku prof. Tadeusz Vetulani zebrał i odtworzył tę populację. Obecnie największe ich stado znajduje się w ośrodku Instytutu Genetyki PAN w Popielnie, gdzie część z nich żyje na swobodzie, w rezerwacie, prawie bez ingerencji człowieka. Konie rasy huculskiej, nazywane również końmi wschodnich Karpat, od wieków służyły ludności huculskiej w bardzo ciężkich warunkach środowiskowych. Razem z ludźmi przeżywały okresy głodu i względnego dobrobytu. W zimie mieszkały w prymitywnych huculskich chałupach, dzieląc izbę z gospodarzami. Pracowały jako zwierzęta juczne, wierzchowe i zaprzęgowe. W trudnych, górskich warunkach utrwaliły ważne dla przeżycia cechy. W momencie niebezpieczeństwa koń huculski nie ratuje się paniczną ucieczką, grożącą upadkiem w przepaść, ale rozważnie szuka innej drogi ratunku. Obecnie konie huculskie nie stają w naturalny sposób przed takimi wyzwaniami i żeby nie zatraciły cech konia górskiego hodowcy poddają je próbie dzielności, nazywanej „ścieżką huculską”.

Artykuł pochodzi z miesięcznika www.FARMER.pl
farmer.redakcja@pwrsapl
Autorka pracuje w Polskim Związku Hodowców Koni.

www.konie.biz.pl 2007 - jazda konna, konie, jeździectwo - portal jeździecki

wakacje w siodle - konie zdjęcia - konie tapety - konie galeria - konie na sprzedaż - jazda konna
zdjęcia koni - konie zimnokrwiste - rasy koni - wszystko o koniach - galeria koni - forum konie

WWR CUP 2007 AQHA & PLWiR Approved Show w Iwnie już w ten weekend
Jeszcze tylko kilka dni i Stadnina Koni w Iwnie stanie się, po raz trzeci w swojej historii, głównym punktem zainteresowania polskiej branży western riding. W ciągu 2 dni rozegrane zostaną łącznie 22 klasy sportowe, w tym 4 halter dla koni rasy American Quater Horse. Polacy, Czesi i Niemcy zmagać się będą w pierwszym w Polsce show aprobowanym przez jedną z największych organizacji hodowlanych na świecie – American Quarter Horse Association oraz kwalifikacjach do Mistrzostwa Polski Polskiej Ligi Western i Rodeo.

Przybyli na miejsce widzowie, zyskają niepowtarzalną możliwość podziwiania rywalizacji w ramach AQHA Approved Show. Na arenie pojawi się czołówka polskich zawodników startujących na koniach rasy AQH. Wśród nich miedzy innymi przedstawiciele Roleski Ranch; w tym Wojciech Adamczyk, trener, który swoje doświadczenie, zwłaszcza w Reining, zdobywał przez lata w czołowym austriackim centrum western riding – Helmuta i Dennisa Schultzów (tego ostatniego mieliśmy okazję ostatnio podziwiać, w Polsce, podczas zawodów Roleski 4 Spins, gdzie dosiadając ogiera Ninjajac Hollywood, wygrał klasy NRHA Open oraz NRHA Intermediate Open). Adamczyk w Iwnie zaprezentuje m.in. jednego z najbardziej utytułowanych w Polsce ogierów American Quarter Horse – Miles O Rima. Konia, własności Katarzyny Roleskiej którego fanom westu kariera sportowa nieodłącznie kojarzy się z Aleksandrem Jarmułą (m.in. wielokrotne mistrzostwo Polski PLWiR w Reining Senior oraz liczne sukcesy zagranicą).
Ekipę ze małopolskiego centrum jeździeckiego uzupełnią także młodzi zawodnicy: Dariusz Taneta na Great Broady Pine, Adrian Motyka na Miles O Rima, czy ubiegłoroczna mistrzyni w Reining Junior PLWiR i wychowanka austriackiego trenera Tomasa Barty – Joanna Paszkowska na Reime Smart (wł. Zbigniew Paszkowski)..
Na iwieńskiej arenie ogiera Be Each Broadyprise (wł. Koenig Western Horses) zaprezentuje Lothar Koenig z Opolszczyzny. Zawodnik, który z sukcesami występował, dotychczas w zawodach PLWiR, a brawurowa i efektowna jazda podczas MP PLWiR z 2005 do dziś pozostała w pamięci publiczności.
Klasa Reining Open All Ages to także Aldona i Krzysztof Karpińscy z Sopotu. Małżeństwo od lat zaangażowane w hodowlę koni rasy AQH w Polsce, znane zwłaszcza z bogatej oferty koni importowanych z rynku kanadyjskiego. Regularnie i z powodzeniem wspomagające wzrost polskiego pogłowia koni AQH.
Nie zabraknie oczywiście przedstawicieli Wielkopolski, w tym Roberta Nejdory na utytułowanej, także w Czechach, klaczy Doc Toni Tee (wł. Remigiusz Łaganowski), czy debiutującego w Reining Mirosława Banaszaka, na ogierze Leszka Stawickiego, VF Okie Chex Olena. W stawce pojawi się również Oliver Mańczak (reprezentant Polski w Reining z WEG 2006), dosiadający klaczy Little Yellow Benz, własności Helen Newton z USA.
Wśród polskich zawodników będzie też wielokrotna mistrzyni Polski w Trail, obecnie trener w Rancho Kozerki - Ewelina Zoń. Ewelina zaprezentuje klacz Piotra Rudnickiego, Dualenas Dunnit, w kategorii Reining Open All Ages.
Klasy AQHA obsadzone zostały również znanymi nazwiskami zagranicznymi. W Reiningu będziemy mogli podziwiać utytułowanego, kasztanowatego ogiera FF Play My CD. Doskonałego sportowca, któremu sławę w całej Europie przyniosły zwłaszcza starty w konkurencjach z udziałem bydła. FF Play My CD w swojej dotychczasowej karierze, wygrał do dnia dzisiejszego ponad 16 000 dolarów, a pokazywany był przez tak znakomitych trenerów, jak np. Niemiec Grischa Ludwig. Duet ten wywalczył m.in. tytuł European Reined Cow Horse Futurity Champion (Americana 2002), jak również wygrał Reined Cow Horse Futurity w Reggio Emilia.
Obecnie FF Play My CD dosiadany jest przez męża właścicielki Diane Borrack - Matthiasa. Parę można regularnie podziwiać w reiningowych klasach Non Pro, gdzie odnoszą liczne sukcesy (np. tytuł NRHA Rookie of the Year).
Niemcy zaprezentują się też w Western Pleasure oraz Trail. To właśnie w tych kategoriach pojawi się silna ekipa Horsecompany z Güterfelde (okolice Berlina), ośrodka zarządzanego przez Torsten Haiera i Tinę Ullbrich. Doświadczeni trenerzy, słyną zwłaszcza z doskonałego przygotowania koni All Around, Na miejscu można zakupić doskonały materiał hodowlany, jak również konie sportowe.
W Iwnie swoją umiejętności zaprezentuje sama Tina Ulbrich, którą dotychczas można było spotkać na większości zawodów rangi europejskiej, gdzie zawsze plasowała się w ścisłej czołówce. Drugą reprezentantką będzie dwudziestoczteroletnia Kathleen Meißner, nie mniej utytułowana zawodniczka, posiadająca w swojej karierze praktykę jeździecką w Stanach Zjednoczonych. Horsecompany pokażą także konie w hodowlanych klasach Halter, m.in. 5 letnią klacz Kays Asset (własność Carola Vey), wicemistrzynię Niemiec w Hunter under Saddle z 2006 roku oraz srebrną medalistkę Mistrzostw Europy w Amateur Hunter under Saddle 2005.
WWR CUP to również występ drużyny czeskiej w tym Carli i Rene Gabrielów. Małżeństwo to doskonale znane jest na arenach western riding w swoim ojczystym kraju, ale i Polska nie jest im obca. Wierni fani WWR CUP zapewne do dziś pamiętają bezkompromisową walkę o podium, podczas drugiej edycji zawodów w 2005 roku. Puchary w Trail i Western Pleasure, po ciężkiej walce, a zarazem w pięknym stylu – odjechały za południową granicę.
Podczas tegorocznego WWR Cup spotkamy także zawodników walczących o punkty kwalifikacyjne do Mistrzostw Polski Polskiej Ligi Western i Rodeo, a wśród nich m.in. ubiegłorocznych mistrzów i wicemistrzów, jak Joannę Włodkowską na Emolaku w Western Pleasure, czy Pawła Czechowicza na Impulsie w Trail oraz wielu, wielu innych utalentowanych zawodników.
Emocjom sportowym nie będzie zatem końca i to już w najbliższy weekend!

Szczegółowy rozkład czasowy pod adresem: www.wwrcup.com